Kanały:
Wpisy
Komentarze

Beskidy, Majówka 2012

W tym roku mieliśmy wyjątkowo długi weekend majowy, co wykorzystaliśmy na wypoczynek oraz góry. 29 kwietnia do Bielska przyjechała grupa z Zachodniopomorskiego. Czytaj dalej »

Podsumowanie 2011

Ubiegłoroczne (2011r.) wyjazdy i jednodniowe wyjścia w góry.

Tatry: w sumie 9 dni (w tym 3 dni na Słowacji)
Beskidy: 9 dni (Wyrypa oraz jednodniówki)
Trekkingi na Kaukazie: 5 dni

W sumie: 23 dni.

Mniej niż w 2010r., ale na usprawiedliwienie mam poważną kontuzję stawów kolanowych.

W 2012 roku mam zamiar nadrobić te braki w górskiej aktywności.

Tatry, wrzesień 2011, Orla Perć

Telmah: We wrześniu 2010 roku, kiedy udało mi się nieco zaznać uroków Orlej Perci, wymarzyłem sobie, aby przejść ten szlak w całości wraz z moim bratem. Wiedziałem, że na pewno byłby zachwycony.
Marzenie udało się zrealizować łapiąc przy tym ostatnie promienie letniego słońca…

Czytaj dalej »

Po przeczytaniu relacji z ferrat w górach Łużyckich namawiałem kilka osób na wyjazd w owe miejsce, niestety bezskutecznie. Szczęśliwe, chętny znalazł się i to najbliżej.

Do oddalonego około 400km od naszej urokliwej miejscowości miejsca pojechałem z tatą. Czytaj dalej »

W dniach 23.05-17.06 wybraliśmy się małą grupką do Gruzji, by poznać bliżej ten niezwykły kraj.
Nie sposób tam pojechać i nie być w górach, bowiem Gruzja to kraj, w którym są one wszechobecne. Przy dobrej pogodzie, gdzie byśmy nie byli, zawsze gdzieś na horyzoncie widać Kaukaz lub mniejsze łańcuchy.
Jeździliśmy po całym kraju, ale w kilka miejsc zawitaliśmy głównie z powodu gór i małych trekkingów.

Czytaj dalej »

W końcu po dwóch latach wyjazd w Dolomity doszedł do skutku. Autem, które będzie służy także za naszą noclegownię ruszamy w nieznane. Już same drogi poprowadzone w górach robią wrażenie.
Na miejsce docieramy po około 13 godzinach jazdy. Pierwszy przystanek – Obereggen, znajdujemy optymistyczny parking i udajemy się na spoczynek do obszernego bagażnika. Nie jest najgorzej, rano wyspani przygotowujemy się do naszej pierwszej potyczki z Dolomitami… Czytaj dalej »

Celem imprezy jest przejście w miarę jak najszybszym czasie trasy, której długość wynosi 100 kilometrów. Ważną sprawą jest to, że podczas marszu nie nocuje się oraz nie robi długich przerw.
W tym roku odbyła się czwarta edycja tej imprezy. Po ubiegłorocznej  bardzo trudnej i wyczerpującej trasie tegoroczny szlak wytyczony był nieco łatwiejszym wariantem. Start trasy był w Ustroniu i cały czas podążał głównym szlakiem beskidzkim (czerwonym), aż do mety na bazie namiotowej SKPB Katowice na przełęczy Głuchaczki.
Wyrypa Beskidzka nie jest imprezą o charakterze sportowym, wyczynowym ani wyścigowym. Na trasie nie ma żadnych punktów kontroli, a udział w niej jest bezpłatny.

Czytaj dalej »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.